sobota, 22 listopada 2014

Recenzja: spa po islandzku

...w wydaniu rosyjskim. Ciekawe połączenie, prawda? Planeta Organica, która jak pewnie widać na blogu jest jedną z moich ulubionych firm specjalizuje się niejako w takich połączeniach, tworząc kosmetyki inspirowane różnymi zakątkami świata. Dzisiaj na tapecie mydło inspirowane daleką Islandią.
Szczerze mówiąc długo opierałam się trendowi na mydła, który panuje w blogosferze - dziewczyny używają namiętnie na przykład czarnego mydła Agafii, lub miodowego i cedrowego z Banii Agafii. Mnie jakoś mydła w takiej formie nie pociągały, jak widać do czasu. Czym skusiło mnie to? Składem i opisem jak zwykle.

Delikatne islandzkie mydło z zawartością olei i ekstraktów roślin rosnących na dalekiej północy. Znakomicie oczyszcza, nawilża, regeneruje, uspokaja. Tworzy gęstą puszystą pianę o niepowtarzalnym aromacie.

Składniki aktywne: organiczny ekstrakt białego mchu, arktyczny jałowiec, olej babassu, żurawina północna.

Skład INCI: Aqua with infusions of Organic Orbignya Oleifera Seed Oil, Sphagnum Squarrosum Extract, Juniperus Communis Fruit Extract, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Seed Oil, Vaccinium Uliginosum Seed Oil (olej borówki bagiennej), Organic Rubus Chamaemorus Seed Oil (organiczny olej maliny moroszki), Ephedra Distachya Extract (olej przęśli dwukłosej); Magnesium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Cocamide DEA, Chondrus Crispus (Carrageenan), Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Mica, Titanium Dioxide, Citric Acid.
Jak widać - bardzo przyjemne składniki, do tego opis aromatu(głównych składników) wydał mi się intrygujący i jakoś tak... zimowy? Islandia kojarzy się raczej z chłodem, moje zmysły podpowiedziały więc, że dobrze będzie się go używać zimą. Plus kilka pozytywnych recenzji w sieci i tak oto mydło Islandzkie Spa znalazło się w moim wirtualnym koszyku.
Opakowanie jest bardzo typowe dla wszystkich mydeł z PO jak i dla serii, którą ja nazywam podstawową, a w skład której wchodzą np. słynne maski i balsamy do włosów. Jest ładnie, etykieta nawiązuje do składników, wieczko nie przecieka, całość jest solidna i ładnie prezentuje się w łazience. Czego chcieć więcej?
Konsystencja jest gęsta, raczej żelowa - pierwszy raz spotkałam się z taką formą mydła. Jest ono śliskie i może czasami uciekać z palców, jednak łatwo je spienić(chociaż oczywiście pieni się słabiej niż tradycyjne mydło) i użyć. Jest też szalenie wydajne - używam go do twarzy, do włosów, do całego ciała i mam wrażenie, że wcale go nie ubywa, bo naprawdę potrzeba odrobinę by dobrze umyć chociażby włosy. Przy okazji - dobrze domywa i oczyszcza, ale nie wysusza, zapewne dzięki bogatemu w oleje i ekstrakty składowi. Biorąc pod uwagę skład i wydajność cena nie jest wygórowana - około 30 złotych za coś, co będę zużywać kilka miesięcy.
Jeśli o zapach chodzi, to jest on bardzo specyficzny. Mi się podoba, chociaż wiem, że nie każdemu przypadnie do gustu. A jak konkretnie pachnie? Dokładnie tak jak wyobrażacie sobie zapach składników wymienionych jako aktywne. Tzn. nie wiem, jak pachnie olej babassu i czy w ogóle, natomiast aromat produktu to połączenie zapachu mchu, jałowca i żurawiny, przy czym dominują dwa pierwsze składniki. Mieszanka kojarzy się z lasem, świeżym, zimnym powietrzem, określiłabym ją jako mroźną - rzeczywiście można ją łączyć z Islandią :) Zapach na pewno uspokaja, wycisza, ale też odświeża.
Mydło podbiło moje serce aromatem i łagodnym, ale bardzo dobrym działaniem. Z przyjemnością zużyję je do końca, co chyba zajmie mi wieki, a potem rzucę się testować inne z tej serii - myślę o tajskim, prowansalskim lub indonezyjskim - tyle do wyboru! :)

6 komentarzy:

  1. Ooooch, tak bardzo chciałabym mieć wannę! :) Pod prysznicem to nie to samo. Gdzie tu relaks jak trzeba stać? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A takim zapachem chciałabym się delektować! :)

      Usuń
  2. Mi Planeta Organica również przypadła do gustu, zaopatrzyłam się niedawno w odżywki z serii Africa. Inspiracje zakątkami świata są zdecydowanie na plus:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się to bardzo podoba, zwłaszcza, ze produkty są bardzo dobre :)

      Usuń
  3. Zapach mnie bardzo zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że jest intrygujący :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...