poniedziałek, 9 września 2013

Jesienne zachciewajki

Zrobiłam sobie poglądowy spis wszystkiego, co jest mi potrzebne oraz wszystkiego, czego bym chciała. Nie, to niestety nie jest to samo :)

To są moje chciejstwa, niektóre są mi naprawdę potrzebne, inne sa raczej moim kaprysem, niemniej z chęcią powitałabym każdy kosmetyk u siebie. Niestety, niektórych mogę absolutnie nie mieć szansy.

1. Lakiery A-England - absolutnie przecudne emalie, które zauroczyły mnie, gdy zobaczyłam je na blogu nailbamboo. Co prawda na moich naturalnych paznokciach pewnie nie wyglądałyby tak pięknie, niemniej nie przeszkadza mi to w pragnieniu posiadania ich. Mają świetne nazwy: Briar Rose, King Arthur, Lady of Shalott. Ale nawet na allegro w Polsce ich nie widziałam :<

2. Lakiery Essie - słynne na cała blogosferę i u nas niestety dosyć drogie. Mam dwa(słacze wkrótce) i już chciałabym więcej. Kusi mnie jesienna kolekcja(For The Twill Of It, After School Boy Blazer i Cashmere Bathrobe) oraz kilka starszych(Chinchilly, Mink Muffins i Bordeaux). To są kolory, które idealnie wyglądałby na paznokciach jesienią.

3. Stenders, morelowy peeling do ciała - pisałam o nim tu i cóż mogę więcej powiedzieć? Chcę następne opakowanie, lepszego peelingu nie używałam :)

4. Paletki Sleek - znane i lubiane, a ja szukam czegoś dobrej jakości i mocnej pigmentacji w jesiennych barwach. Zastanawiam się nad Au Naturel i Storm.

5. Elseve Eliksir odżywczy - dziewczyny na blogach się zachwycają, więc rozważam jego zakup. Zniechęca trochę wysoka cena(40-50zł), ale potrzebuję czegoś do układania i wygładzania włosów na sucho, a ten podobno się nadaje, poza tym lubię olejki.

6. Serum Przedłużenie Młodości Agafii - to będzie moje. Na pewno. Śliczny skład, ponoć niezłe działanie, a kremy nawilżające pod makijaż akurat mi się kończą, no co za zbieg okoliczności... Plus uważam, że należy jak najwcześniej dbać o młodość, bo potem może być za późno :)

7. Marka The Body Shop zrobiła mi psikusa i nieoczekiwanie zniknęła z Łodzi. Szkoda, ze bez żadnego wyjaśnienia(a pytania na fanpejdżu padały). Teraz będę musiała polować przy okazji jakiegoś wyjazdu lub w internecie na masełko o zapachu Marakui(od dawna ten zapach mnie kusi) oraz błyszczyk i masełko do ust, które pamiętam z wycieczki do Anglii i używanie ich było czystą przyjemnością.

8. Czy też macie tak, że jesienią i zimą wszystko, co kojarzy się z daną porą roku i ma apetyczną nazwę was kusi? Ja tak, dlatego z Bath&Body Works chciałabym coś właśnie jesiennego :) A woda Twilight Woods zachęca opisem nut zapachowych: morela, mimoza, zapach lasów.

9. Maska Anti-Age Organique jest już niemal kultowa i przyznam, mam na nią ochotę od dłuższego czasu. Podoba mi się skład i myślę, że w tym sezonie prędzej czy później wpadnie w moje łapki :)

Nie są to oczywiście moje wszystkie zachciewajki, lista, która zrobiłam w domu na kartce jest znaaaacznie dłuższa, ale myślę, że o reszcie nie warto wspominać, zwłaszcza, ze nie mam jeszcze typów; szukam a to kredki do linii wodnej, a to eyelinera, a to serum na końcówki. Sama myśl o zakupach i poszukiwaniach jest bardzo przyjemna, chociaż portfel już zaczyna płakać ;)

12 komentarzy:

  1. Mam i Au Naturel i Storm i zdecydowanie bardziej polecam tą drugą, wydaję mi się, że jest lepsza jakościowo (pigmentacja, trwałość, a przede wszystkim osypywanie), ale zarówno w jednej jak i w drugiej paletce są odcienie, z których trudno byłoby mi zrezygnować :P Szkoda, że nie można sobie stworzyć samemu paletki Sleek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie najbardziej by mi pasowało wybrać cienie z kilku paletek i dopasować pod swój użytek :)

      Dzięki za radę :)

      Usuń
  2. No i tak to właśnie jest, po co ja wchodziłam na twojego bloga teraz ja też to wszystko chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mwahahaha, nie moja wina, wybacz ;)

      Usuń
  3. Chcica powinna być oznaczona jako wysoce zaraźliwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale podobnie robi czytanie np recenzji ;)

      Usuń
  4. Marzę o lakierach z Essie, niestety nie posiadam żadnego. Może niedługo się to zmieni. :D Obserwuję :)
    http://zycie-przyjazn-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie mam dwa i polecam :)

      Dziękuję! :)

      Usuń
  5. Paletkę Au Naturel polecam jak najbardziej, od momentu zakupu nie rozstaje się z nią na krok ! :P

    OdpowiedzUsuń
  6. hahaha zgadzam się, że jesienią i zimą kusi mnie wszystko, co "odpowiada" porze roku :) uwielbiam używać własnie od jesieni kremy waniliowe do rąk i żele do kąpieli czekoladowo- pomarańczowe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jakoś tak czekolada, wanilia czy korzenne przyprawy nie pasują do lata czy wiosny ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...